12grudzień2017

12 Grudzień 2017    |    Imieniny obchodzą: Joanna, Aleksandra, Dagmara
Jesteś tutaj: Home » Sport » Sokół remisuje w Toruniu

Sokół remisuje w Toruniu

Sokół zaczął bardzo, bardzo źle.



elana

Już w 3 minucie niepilnowany w polu karnym gola dla Elany zdobył Patryk Aleksandrowicz.  Zespół Marcina Woźniak próbował odpowiedzieć bardzo szybko. W 7 minucie po podaniu Thiakane z lewej strony gola mógł strzelić Cichos, ale mocno naciskany przez obrońców przestrzelił. Chwilę później zakotłowało się w polu karnym Elany. Jakub Dębowski zgrał futbolówkę do Cichosa, ale toruńscy defensorzy zdołali zablokować jego uderzenie.

W 16 minucie znów groźnie atakowała Elana. Potężne uderzenie z dystansu Aleksandrowicza z trudem wybronił Szczepankiewicz. Nasz bramkarz świetnie interweniował   w tej sytuacji, jednak po akcji w 22 minucie i strzale Marcina Trojanowskiego skapitulował po raz drugi. Było 2-0 dla gospodarzy.

Sokół po tych dwóch dotkliwych ciosach zareagował bardzo pozytywnie i w 25 minucie za sprawą Wiktora Patrzykąta zdobył gola kontaktowego.

Chwilę po tym trafieniu brutalny faul Trojanowskiego sprawił, że boisko opuścić musiał kapitan Sokoła Jakub Dębowski. Zawodnik Elany ujrzał tylko żółty kartonik, ale wydaje się że z miejsca powinien wylecieć z murawy. Kuba długo nie opuszczał płyty boiska, będąc opatrywanym przez służby medyczne. Ostatecznie po blisko 10 minutach odwieziony został do toruńskiego szpitala.

Chwile po wznowieniu gry piłkę z rzutu rożnego dośrodkowywał Tomasz Kowalczuk, a kapitalnym strzałem głową Świtalskiego pokonał Sebastian Śmiałek. Tak na utratę swojego kapitana zareagowali zawodnicy Marcina Woźniaka.

Po zmianie stron Sokół objął prowadzenie po golu Emile’a Thiakane. Senegalczyk potwierdził tym samym swoją dobrą dyspozycję w ostatnich tygodniach. To było w zasadzie koniec emocji w drugiej odsłonie spotkania aż do momentu, gdy drugą żółtą a w efekcie czerwoną kartkę otrzymał Tomasz Koziorowski.

W 78 minucie gdy obrońca Sokoła karnie opuszczał murawę rzut wolny wykonywał Aleksander Tomaszewski. Interweniujący w bramce Daniel Szczepankiewicz źle obliczył tor lotu piłki i ta trafiła na głowę Łukasza Zagdańskiego, który jak się potem okazało zapewnił swojej drużynie jeden punkt w tym meczu. W ostatnich 10 minutach Elana miała jeszcze bardzo dobre okazje na zdobycie zwycięskiego gola, ale Sokół z odrobiną szczęścia dowiózł ten remis do końca.

Elana Toruń 3:3 Sokół Kleczew (2:2)

Patryk Aleksandrowicz 3’, Marcin Trojanowski 23’, Krystian Tomaszewski 78’ - Wiktor Patrzykąt 24’, Sebastian Śmiałek 35’, Émile Thiakane 47’

Sokół: Daniel Szczepankiewicz – Wiktor Patrzykąt, Sebastian Śmiałek, Arkadiusz Widelski, Tomasz Koziorowski, Tomasz Kowalczuk, Piotr Kasperkiewicz, Jakub Dębowski (33’ Sebastian Antas (‘70’ Wojciech Antczak)) , Arkadiusz Bajerski (46’ Przemysław Kędziora), Emile Thiakane, Łukasz Cichos.

źródł:sokol.kleczew.pl, foto:torunskaelana.futbolowo.pl