23czerwiec2017

23 Czerwiec 2017    |    Imieniny obchodzą: Wanda, Józef, Albin
Jesteś tutaj: Home » styl życia » Zamiast cukiereczka – suszona śliweczka

Zamiast cukiereczka – suszona śliweczka

Otyłość, cukrzyca, nadciśnienie, wady postawy – to najczęstsze choroby przewlekłe, na które cierpią polskie dzieci.



sliwka

Podsumowanie stanu zdrowia w gronie najmłodszych (od zera do 18 roku życia), jakie przeprowadziła ostatnio Sejmowa Komisja Zdrowia, nie pozostawia żadnych złudzeń. To my dorośli, odpowiadamy za negatywne zjawiska zdrowotne młodego pokolenia. Dlatego konieczna jest natychmiastowa zmiana przyzwyczajeń. Zamiast cukiereczka do szkoły - suszona śliweczka, a zamiast komputera – basen, czy piłka na podwórku – proponuje Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia. Już nie nadwaga, ale groźna otyłość atakuje nasze dzieci. Ze statystyk przeprowadzonych przez specjalistów z Sejmowej Komisji Zdrowia wynika, że zapada na nią 20-30 procent ogółu dzieci do lat 18, co w następstwie często wiąże się z cukrzycą i nadciśnieniem. Trzeba pamiętać, że główną przyczyną problemów zdrowotnych dzieci są złe nawyki żywieniowe rodziców! W domu zamiast zupy na stole pojawia się pizza, a zamiast kanapki z sałatą – hamburger. Fast foody obecne są na każdym kroku. W szkolnych sklepikach, a nawet na szkolnych wycieczkach, gdzie jednym z punktów programu jest posiłek w restauracji serwującej szybkie dania. W efekcie dzieci zaczynają tyć i chorować! Co jest przerażające – coraz częściej pojawia się u nich cukrzyca... – podkreśla Bożena Janicka. Polskie dzieci coraz częściej cierpią także na alergie pokarmowe i skórne, a przede wszystkim na wady postawy (coraz poważniejszy problem u dzieci szkolnych!). Zniekształcenia kręgosłupa związane jest głównie z kompletnym brakiem ruchu. Siedzenie godzinami przed komputerem, czy telewizorem (na podkulonych nogach lub zgiętej nodze, z głową podpartą na dłoni) oraz unikanie lekcji wychowania fizycznego przynosi zgubne efekty. Kochajmy nasze dzieci, bo one są dla nas najważniejsze! Rozpieszczajmy je, ale dbajmy o ich zdrowie i przyszłość! Zacznijmy zmiany już dziś! Do szkoły nie czekoladowy baton, ale jabłko i kanapka z sałatą. Zamiast chipsów, czy cukiereczka – suszona śliweczka. Zmieniajmy niezdrowe przyzwyczajenia. Omijajmy bary z fast foodami, a 1 czerwca zaprośmy nasze kochane dzieci nie na kaloryczny tort i słodycze, ale na spacer, basen, czy wymarzoną rodzinną wycieczkę rowerową! Troska o zdrowie to najlepszy prezent na Dzień Dziecka – apeluje Bożena Janicka.